Jestem wielką wielbicielką jedzenia.Moja nauczycielka od języka francuskiego tak barwnie mówi o sztuce jego spożywania,że zaczynam robić sie głodna.Osobiście jestem uzależniona od chipsów ,ale tego po mnie nie widać (na szczęście).W tym sezonie szczegółnie regularnie jem truskawki u postaci postaci koktajlu.
Tak sie zastanawiam dlaczego nie można powiązać jedzenia z modą??
Moim zdaniem można. Dowodem na to jest moja nowo zdobyta torebka za 2zł ,która nie jest do jedzenia ,ale w moim wyobrażeniu wygląda jak przekrojony tort czekoladowy :masa czekoladowa ,orzechowa mmm..
Jedzenie jest dobrym materiałem do tworzenia przeciekawych rzeźb(czego sie nie spodziewałam). Zobaczcie same. Więcej takich ciekawostek znajdziecie na deser.gazeta.pl